Królikarnia Warszawa – RELACJA WARSZAWA – ZAKOPANE

Wystawa współorganizowana przez Muzeum Narodowe w Warszawie i Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem 23 kwietnia – 6 sierpnia 2017
Muzeum Rzeźby w Królikarni – oddział Muzeum Narodowego w Warszawie
19 maja – 2 września 2018
Galeria Sztuki XX wieku w willi Oksza – filia Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem
23 kwietnia 2017 (niedziela), godz. 18.00 – wernisaż wystawy w Muzeum Rzeźby w Królikarni, wstęp wolny

 

Zielnik mchów tatrzańskich Tytusa Chałubińskiego, obrazy Zofii Stryjeńskiej, rysunki Witkacego, rzeźby szkoły zakopiańskiej, tkaniny i zabawki tworzone przez uczniów Antoniego Kenara, modernistyczne projekty schroniska w Morskim Oku, kolaże Jana Dziaczkowskiego oraz nowe prace Zbigniewa Rogalskiego i Igora Omuleckiego – to tylko niewielka część tego, co będzie można zobaczyć od 23 kwietnia 2017 roku w Muzeum Rzeźby w Królikarni, a w 2018 roku w zakopiańskiej Galerii Sztuki XX wieku w willi Oksza. Podążając śladami twórców, którzy z powodu swojej profesji, pasji lub upodobań towarzyskich krążyli między Warszawą a Zakopanem, wystawa opowie o silnej, kulturotwórczej więzi pomiędzy dwoma stolicami: polityczną i zimową.
Ekspozycję otworzy fragment Panoramy Tatr – olbrzymiej kompozycji prezentowanej od 1896 roku w specjalnie zbudowanej rotundzie na warszawskich Dynasach. Zgodnie z dziewiętnastowieczną modą na panoramy przedłużeniem obrazu była iluzjonistyczna scenografia. Aby wybudować sztuczne góry, do stolicy sprowadzono koleją kilka ton tatrzańskiego granitu. Panorama Tatr już nie istnieje, ale po 120 latach jej fragment będzie można ponownie zobaczyć w Warszawie – w rotundzie pałacu w Królikarni.

 

 

Zakopane to miasto, które z inicjatywy warszawskiego lekarza Tytusa Chałubińskiego uzyskało w drugiej połowie XIX wieku status stacji klimatycznej, czyli uzdrowiska. Przyciągało obietnicą leczenia gruźlicy, ale, jak pisze malarz Rafał Malczewski, wywoływało – także u zdrowych – choroby ducha i stan twórczego rozgorączkowania. Symbolem artystycznego fermentu w Zakopanem stał się Witkacy. Twórca dopisał do listy spożywanych psychoaktywnych substancji „zakopianinę” – metaforę przedziwnej atmosfery miasta, która niejednego przyciągnęła, ale także i pogrążyła. Regulamin słynnej Firmy Portretowej artysty powstał w Warszawie, ale firma realizowała zamówienia pod dwoma adresami: stołecznym i zakopiańskim. Legendarne spotkania w willi Witkacego barwnie opisywała warszawska feministka Irena Krzywicka. Na wystawie w Królikarni i rok później w willi Oksza zobaczymy dzieła sztuki, które odzwierciedlają splecione towarzyskie biografie zakopiańskich twórców.

 

 

Tatry – powszechnie uznane dobro narodowe – inspirowały do fantazjowania i snucia utopijnych projektów ich przebudowy. W 1936 roku, po śmierci Józefa Piłsudskiego, zrodził się nawet pomysł, aby Giewont uznać za pomnik wodza wystawiony mu przez naturę. Międzywojnie to także okres tworzenia infrastruktury turystycznej, wówczas zbudowano m.in. kolej linową na Kasprowy Wierch, której stacje projektowało małżeństwo warszawskich architektów – Anna i Aleksander Kodelscy. Willa przypominająca dolny pawilon tego wyciągu jeszcze w tym samym roku stanęła w Warszawie na Żoliborzu. W Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej następowało umasowienie ruchu turystycznego. Koło przedwojennych willi i pensjonatów wyrastały ośrodki wypoczynkowe. „Alibabki”, „Skaldowie”, „Niebiesko-Czarni” nakręcili swoje teledyski w góralskich chatach i tatrzańskich krajobrazach. Na wystawie wzrost popularności Zakopanego świetnie obrazuje kolaż Jana Dziaczkowskiego, który w górski pejzaż wkleił socrealistyczne osiedla mieszkaniowe Warszawy – to lokatorzy z tych budynków wypełnią Krupówki i zalegną na tatrzańskich zboczach.
Wystawa, która powstała dzięki współpracy muzeów warszawskiego i zakopiańskiego, nie tylko prezentuje, lecz także podtrzymuje relacje dwóch miast. W czasie trwania edycji warszawskiej, grupa ośmiu stołecznych artystów i artystek, wybranych w otwartym konkursie, wyjedzie na plener w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Wypracowane tam koncepcje nowych prac pokażą publiczności po powrocie do Warszawy, w parku Morskie Oko położonym nieopodal Muzeum Rzeźby.
Dla tych, którzy będą chcieli zgłębić historyczne relacje łączące Warszawę i Zakopane, został przygotowany obszerny katalog zawierający reprodukcje prawie dwustu obiektów prezentowanych na wystawie.

 

 

 

Twórcy: Ludwik Boller, Wojciech Brzega, Henryk Burzec, Leon Chwistek, Jan Cykowski, Józef Czajkowski, Czesław  Domaniewski, Jan Dziaczkowski, Kazimierz Fajkosz, Wiktor Górka, Anna Górska, Władysław Hasior, Stanisław Janowski, Wojciech Jastrzębowski, Józef Kandefer, Antoni Kenar, Władysław  Klejn, Stanisław Kokesz, Stanisław Kulon, Magda Leja, Rafał Malczewski, Henryk Morel, Roman Olszowski, Igor Omulecki, Stefan Osiecki, Grzegorz Pecuch, Edward Piwowarski, Józef Rajchel, Zbigniew Rogalski, Antoni Rząsa, Rita Sacchetto, Jerzy Sacha, Henryk  Schabenbeck, Władysław Skoczylas, Jerzy Skolimowski, Oskar Sosnowski, Zygmunt Sowa-Sowiński, Zofia Stryjeńska, Karol Stryjeński, Jan Szczepkowski, Ludomir Szpadkowski, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Stanisław Witkiewicz, Stanisław Ignacy Witkiewicz, Jan Koszczyc Witkiewicz, Leon Wyczółkowski, August Zamoyski, Tadeusz i Stefan Zwolińscy, zespoły architektoniczne biorące udział w konkursie na schronisko w Morskim Oku w 1959 roku, uczniowie i uczennice: Państwowej Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, Państwowego Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem, ASP w Warszawie, twórcy ludowi i inni

Kuratorka wystawy: Katarzyna Kucharska-Hornung
Współpraca kuratorska: Julita Dembowska, Karol Hordziej
Architektura wystawy: Agnieszka Tarasiuk
Producentka wystawy: Ewa Kozik
Współpraca przy produkcji: Dorota Pabel, Joanna Trznadel (Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem)
Projekt identyfikacji wizualnej: Magdalena Frankowska, Artur Frankowski / Fontarte
Komunikacja: Alicja Latkowska, Emilia Pomiankiewicz (Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem)
Program wydarzeń towarzyszących: Julia Łuczywo

(źródło: http://www.krolikarnia.mnw.art.pl/wystawy/relacja-warszawa-zakopane,186.html)

Reklamy

Galeria PRYZMAT Kraków – ALCHEMIA KOLORU

sztuka współczesna

GALERIA SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ PRYZMAT

Klub Plastyka ZPAP
ul. Łobzowska 3
31 -139 Kraków

zaprasza na wystawę malarstwa

EUGENIUSZ GERLACH
ALCHEMIA KOLORU

Wystawa czynna: 23 grudnia – 12 stycznia 2016
[od poniedziałku do piątku w godz. od 10 do 17]

WERNISAŻ: 22 grudnia 2015, g. 17.00

Pomiędzy linia a kolorem

Malarstwo Eugeniusza Gerlacha zanurzone jest głęboko w poszukiwaniach artystycznych europejskiej i polskiej awangardy z pierwszych dekad XX wieku, stanowi własną, w pełni autonomiczną, oryginalną wypowiedź artysty współczesnego, zaskakująco prawdziwą.  Mamy do czynienia z dobitnym potwierdzeniem, że sztuka to obszar, w którym klasyczne operowanie tabliczką mnożenia nie musi przynosić wyników do jakich jesteśmy przyzwyczajeni, terenem gdzie paradoks jest piękny i interesujący.

„Na płótnach Eugeniusza Gerlacha prowadzone jest jakaś gra, intryga wyższej, artystycznej kategorii. Na pewno chodzi o porządkujące zdyscyplinowanie obrazu, tak, aby motyw był klarowny i jednocześnie by był raczej czysto plastyczną rozgrywką na temat człowieka i natury” – napisał niedawno Stanisław Tabisz. Wie co pisze, wszak sam jest malarzem. A my, publiczność sal wystawowych, gdy przyjrzymy się bliżej obrazom Gerlacha, gdy poobcujemy z nimi dłużej niż przez chwilę, odnajdziemy w nich (także w tych, które zbliżyły się do abstrakcji tak dalece, że stanęły na jej progu) w zasadzie wszystkie klasyczne tematy malarskie: pejzaż, martwą naturę, akt, portret, szerokie spektrum tzw. scen rodzajowych. Jedne „na wierzchu”, inne ukryte w materii obrazu, a wszystkie – bez względu na to – jak zostały potraktowane – zdają się być przede wszystkim pretekstem do kreowania dyskursu pomiędzy malarskimi wartościami, środkami, celami.

Linia i kolor – podstawowe środki malarskie – bywają u Gerlacha podnoszone do rangi tytułu wystawy, co może oznaczać, że artysta podrzuca nam trop, że chce zwrócić uwagę na rolę, jaką pełnią w jego obrazach. A jest to rola szczególna.

Picasso powiedział, że „tylko linia nie jest naśladownictwem”. Eugeniusz Gerlach, mądrzejszy o doświadczenia kubistów, konstruktywistów, o cały wiek XX przefiltrowany przez własną osobowość, wie co można zrobić z linią w obrazie, jak operować nią, by podkreślić konstrukcję formy, jak rytmizować i dynamizować. No i jak zespolić ją równoprawnie z kolorem. W tę wiedzę wyposażyła go krakowska Akademia; uczeń Wacława Taranczewskiego wiedział jak równolegle działać linią i płaszczyzną barwną już wówczas gdy malował obrazy na dyplom. A potem były własne doświadczenia, przemyślenia, działania: pół wieku mniej więcej. Można powiedzieć, że Eugeniusz Gerlach jest cierpliwym, skutecznym trenerem linii i magiem koloru.

Linia i kolor osiągają wyjątkowe współbrzmienie w obrazach Gerlacha określanych jako witrażowe, uznawanych za najbardziej „Gerlachowe” i stanowiących znaczną (nie tylko ilościowo) część dorobku artysty. Budowane wyrazistymi liniami konturowymi i cieńszymi, delikatnie spinającymi obraz , czasem tworzącymi kotary, czy przesłony przesuwające namalowane przedmioty w głąb obrazu, z płaszczyznami koloru opisującego przedmiot mają jeszcze jeden ważny akcent malarski: światło. Światło, często dyskretne, starannie rozkładane podkreśla charakter obrazu i zaprasza do wycieczek wyobraźni. Uwodzi nawet wytrawnych krytyków tak dalece, że pozwalają sobie na emocjonalność uwag i opinii. Można – udając się w trop za nimi – przyjąć, że w Sali wystawowej stoimy przed witrażami, które patrzą na nas. Ale dopuszczalne i uprawnione jest także inne  zobaczenie obrazu, ba, nawet najdosłowniej odwrotne. To my stoimy przed witrażem i przez wypełnione kolorem kwatery wyglądamy na świat ograniczany, dzielony, rozczłonkowywany bujną geometrią linii. Podejmujemy trud scalania autonomicznych elementów żyjących własnym życiem, albo zadawalamy się rejestrowaniem ich istnienia. Aż do chwili gdy dotrze do nas szczególna podstępność malarstwa. Bo najbardziej witrażowe obrazy są tymi, które nie pozwolą przenieść się na szkło bez istotnych strat malarskich. Są nieprzekładalne, podobnie, podobnie zresztą jak prace z wcześniejszego o parę lat cyklu „Kompozycji kilimowych”; najbieglejsza tkaczka dostałaby ciężkiej nerwicy i trwałej niechęci do krosna próbując przenieść w sploty wełny te rytmiczne kompozycje abstrakcyjne. Bo Eugeniusza Gerlacha nie interesuje szkło, ani wełna. Przynajmniej – nie tym razem. On maluje obrazy wiodąc nas szlakami malarskiej iluzji. Tworzy malarstwo wyrafinowane o niezwykle czystej, precyzyjnej konstrukcji. Niech nas nie zwiedzie pozorna plątanina linii; one są pod kontrolą, maszerują karnie jak żołnierze z kompanii honorowej, tylko z daleko większym przydziałem fantazji.

Kiedyś, lat temu czterdzieści i kilka, Gerlach miał swoją pierwszą w Krakowie wystawę indywidualną. Podczas wernisażu w galerii dziennikarz zapytał artystę co chciałby robić w bliższej i dalszej przyszłości. – Chciałbym namalować dużo dobrych obrazów – powiedział młody malarz. Nie wiadomo już czy była to noc spadających gwiazd, ale życzenie spełniło się. Ma w dorobku dużo rzeczywiście dobrych obrazów, a przed sobą następne. Dobre, bo przecież innych nie warto malować.

Jolanta Antecka, Kraków 2015
(źródło: www.gerlach-art.com )

Galeria PANORAMA – Dwór w Tomaszowicach – wystawa MUZYCZNOŚĆ SZTUKI

Galeria PANORAMA – Dwór w Tomaszowicach – wystawa MUZYCZNOŚĆ SZTUKI

MUZYCZNOŚĆ SZTUKI to tytuł wystawy malarstwa, grafiki, rysunku i rzeźby, która prezentuje twórczość artystów – członków Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Krakowskiego. Jest to już piąta tematyczna wystawa zorganizowana dzięki uprzejmości Pana Ziyada Raoof w Galerii Panorama w Tomaszowicach, w ramach cyklu wystaw Art Meeting Tomaszowice.

W wystawie bierze udział 24 artystów (Marek Batorski, Bożena Boba-Dyga, Józefina Bransch-Walczak, Adam Brincken, Barbara Bujas-Szozda, Eugeniusz Gerlach, Anna Karpowicz-Westner, Teresa Kotkowska-Rzepecka, Danuta Kowalska, Janina Kraupe, Agnieszka Łakoma, Aleksander Mitka, Maria”Maja” Moroz, Maria Niewiadomska, Jerzy Nowakowski, Romuald Oramus, Lucjan Orzech, Jan Pamuła, Leonard Pędziałek, Aleksander Fraj Pieniek, Ewa Sadowska, Anna Stolzman-Michta, Ewa Wójcik-Konstantynowska, Ewa Żelewska –Wsiołkowska).

Prezentując  prace artystów, zajmujących się rożnymi dziedzinami sztuki  i posługującymi się różnorodnymi środkami wypowiedzi, chcielibyśmy też „usłyszeć obraz”. Analizując zagadnienia muzyczności malarstwa można zauważyć ze te dwie dziedziny sztuk: muzyka i obraz łączy szereg analogii. Kandinsky twierdził, że „kolor jest klawiszem, oko młoteczkiem, a duch wielostronnym fortepianem”, Poprzez wystawę, chcielibyśmy pokazać szczególnie relacje pomiędzy sztuką a muzyką. Muzyczność sztuki i malarskość muzyki. Musica sacra i musica profana.

Dla wielu artystów główną rolę w   malarstwie odgrywa kolor i rytm kompozycyjny, który kojarzy się z muzyką. Poszukując relacji między muzyką i malarstwem można porównać  oddziaływanie barw do brzmienia  instrumentów muzycznych, dokonując równocześnie określenia psychologicznego znaczenia poszczególnych kolorów.

Związki muzyki z malarstwem nie są niczym nowym, a w XX wieku nabrały, szczególnego estetycznego zespolenia, przykładem mogą być muzyka i malarstwo impresjonizmu -oba rodzaje twórczości zazwyczaj mają za zadanie wywołać u odbiorcy określone wrażenie, zatrzymanie chwili.

Muzyka, podobnie jak malarstwo,  podkreśla, ujawnia i mnoży emocje; stanowi bezpośrednią formę wyrażania najbardziej subiektywnych przeżyć twórcy.

Zapraszamy do Galerii Panorama w Tomaszowicach
październik – listopad 2015

Małgorzata Bundzewicz
Kurator wystawy
ZPAP OK

Centrum Kultury ZAMEK Poznań – Muzyczne inspiracje

13 maja 2015 roku w Galerii PROFIL, mieszczącej się w Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, odbyło się otwarcie wystawy malarstwa, artysty malarza Eugeniusza Gerlacha, z cyklu MUZYCZNE INSPIRACJE. Jest to kolejna odsłona poświęcona związkom muzyki i malarstwa. Artysta poszukuje elementów łączących media, które jak mogło by się wydawać nic nie łączy – oddziałują bowiem na zupełnie inne zmysły. W pracach artysty odnajdujemy jednak takie składniki jak rytm, barwa, nasycenie, temperatura, a więc to co doskonale charakteryzuje muzyczne oddziaływanie na słuchacza.Otwarcia dokonał kurator oraz aranżer wystawy, kierownik Galerii PROFIL, Waldemar Idzikowski. Wystawa czynna do 6 czerwca 2015 roku.

Galeria PROFIL
Centrum Kultury ZAMEK
ul. Św. Marcin 80/82
61-809 Poznań

W kwietniowym numerze, opisującego relacje sztuki i biznesu magazynu Art & Business – nr 4/2015 (245), ukazał się artykuł poświęcony sylwetce artysty malarza Eugeniusza Gerlacha. Artykuł nosi tytuł KOLOREM W RZECZYWISTOŚĆ. Na czterech stronach artykułu [strony: 72-75] znajdziemy całostronicową fotografię artysty, wykonaną w jego pracowni malarskiej (znajdującej się w Krakowie), reprodukcje trzech obrazów, które pokazane zostaną na wystawie MUZYCZNE INSPIRACJE (maj 2015 – CK Zamek, Poznań) oraz tekst przybliżający sylwetkę autora.

Art & Business
Art & Business
Art & Business
Art & Business
Art & Business
Art & Business

CK ZAMEK Poznań – Galeria PROFIL

GALERIA SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ PROFIL
CENTRUM KULTURY ZAMEK W POZNANIU
POZNAŃ, UL.ŚW.MARCIN 80/82

zaprasza na wystawę malarstwa

EUGENIUSZ GERLACH
MUZYCZNE INSPIRACJE
WERNISAŻ: 13 MAJA 2015, g. 18.00
GALERIA PROFIL CK ZAMEK, POZNAŃ, UL. ŚW. MARCIN 80/82
WYSTAWA CZYNNA DO 6 CZERWCA 2015

Eugeniiusz Gerlach CK Poznań

Krakowski artysta, jest czołowym przedstawicielem polskiego
konstruktywizmu, kontynuującym z dużym powodzeniem tradycje
krakowskiego koloryzmu. Swoje obrazy buduje płasko kładzionymi
płaszczyznami kolorystycznymi, które ogranicza grubym, czarnym
konturem. Kontur ten odgrywa w jego kompozycjach istotną rolę,
decyduje o równowadze form, a jego rysunek nadaje rytmiczną,
dynamiczną i wibrującą wymowę tym obrazom, tak istotną
szczególnie w realizacji tematów muzycznych. Artysta nie traci
kontaktu z przedmiotem, lecz poprzez świadomą deformację,
podporządkowuje go kompozycji obrazu. W swym programie
twórczym konsekwentny od lat, wierny swojemu stylowi, nie ulega
modzie, co procentuje rzadko spotykaną rozpoznawalnością.

CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań
CK ZAMEK Poznań

ART & BUSINESS – KOLOREM W RZECZYWISTOŚĆ

W kwietniowym numerze, opisującego relacje sztuki i biznesu magazynu Art & Business – nr 4/2015 (245), ukazał się artykuł poświęcony sylwetce artysty malarza Eugeniusza Gerlacha. Artykuł nosi tytuł KOLOREM W RZECZYWISTOŚĆ. Na czterech stronach artykułu [strony: 72-75] znajdziemy całostronicową fotografię artysty, wykonaną w jego pracowni malarskiej (znajdującej się w Krakowie), reprodukcje trzech obrazów, które pokazane zostaną na wystawie MUZYCZNE INSPIRACJE (maj 2015 – CK Zamek, Poznań) oraz tekst przybliżający sylwetkę autora.

“Trzy gracje - trio” 125 x 125 cm, 2011
“Trzy gracje – trio” 125 x 125 cm, 2011

W artykule znajdziemy między innymi informacje dotyczące wczesnych lat młodości Eugeniusza Gerlacha – w szczególności doświadczenia wojenne i powojenne, które ukształtowały charakter artysty. Dowiemy się także o jego najwcześniejszych poszukiwaniach stylu, o wpływie jaki wywarli na niego artyści uważani dziś za klasyków malarstwa. Poznamy także jego wspomnienia lat studenckich, spędzonych na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.

“Muzykanci”, 150 x 150 cm, 2014
“Muzykanci”, 150 x 150 cm, 2014

Wreszcie dowiemy się o artystycznych inspiracjach Eugeniusza Gerlacha – w szczególności sportem i muzyką.

“Muzykanci”, 150 x 150 cm, 2014
“Muzykanci”, 150 x 150 cm, 2014

Artykuł ukazał się z okazji zbliżającej się wystawy Eugeniusza Gerlacha MUZYCZNE INSPIRACJE w Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu – Galeria PROFIL, maj 2015

Wystawa malarstwa – Eugeniusz Gerlach – LINIA I KOLOR

Eugeniusz Gerlach - wystawa LINIA I KOLOR - Gdańsk 2014
Galeria ZPAP Okręgu Gdańskiego
ul. Mariacka 46/47
Gdańsk 80-833
Kurator wystawy: Janusz Janowski (prezes Okręgu Gdańskiego oraz Zarządu Głównego ZPAP)
——————————————————————————————————–
4 sierpnia 2014 roku w Galerii ARTEFAKT ZPAP Okręgu Gdańskiego, przy ul. Mariackiej w Gdańsku, odbył się wernisaż wystawy malarstwa Eugeniusza Gerlacha LINIA I KOLOR. Słowo wstępne wygłosił kurator wystawy Janusz Janowski (prezes Okręgu Gdańskiego ZPAP). Następnie głos zabrał artysta – Eugeniusz Gerlach.
Wystawa czynna do 28 sierpnia 2014 roku.

Zmysły Sztuki – spotkanie XII – Eugeniusz Gerlach – 2012 – Muzeum Pałac w Wilanowie

14 czerwca 2012 roku, w Muzeum Pałac w Wilanowie (sala Cukierni Królewskiej) odbył się wernisaż wystawy malarstwa Eugeniusza Gerlacha o tematyce sportowej. Tematem spotkania artystycznego był temat sportu w sztuce i sztuki w sporcie… czyli przenikania się obydwu tych dziedzin. Artysta opowiadał o swoich inspiracjach sportem – ruchem, walką, współzawodnictwem oraz wieloma aspektami związków sztuki ze sportem.
więcej o artyście: http://www.gerlach-art.com